Obszar Górnego Śląska jest głęboko zakorzeniony w moim sercu. Tutaj się urodziłam i wychowałam, chociaż nie pochodzę z typowo górniczej rodziny, nie miałam w zwyczaju jedzenia rolady z kluskami w każdą niedzielę odczuwam silnie lokalny patriotyzm. Bardzo cieszy mnie fakt, że pary czujące podobnie jak ja decydują się na sesję poślubną w miejscach ściśle związanych z naszą kulturą. Jeśli nie wiecie od czego zacząć zwiedzanie Górnego Śląska, zdecydwanie polecam Wam Nikoszowiec.  Kamila i Łukasz po górniczym weselu zaproponowali mi spacer po tej katowickiej dzielnicy. Uwielbiam te kamienice a kawa w Byfyju jest jedna z najlepszych na Śląsku! ☕

Total: